czwartek, 24 stycznia 2013

Kiełbasa w słoiku

Jakoś ostatnio ktoś musi mnie natchnąć do zrobienia czegoś nowego.
Tym razem była to siostra, która "sprzedała" mi przepis na szybką kiełbaskę ze słoika.
Jako, że ostatni schab do chleba wyszedł rewelacyjny postanowiłam pójść za ciosem.
Zapraszam na kanapkę z kiełbaską :)


Przepis:
  • 0,5 kg łopatki wieprzowej
  • 0,5 kg boczku surowego
  • 0,5 kg schabu
  • odrobina słoniny (opcja)
  • 3 łyżeczki soli
  • 2,5 łyżeczki majeranku
  • 2,5 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego
  • 0,5 szklanki wody
Mięsko mielimy, dolewamy wody, przyprawiamy i dokładnie mieszamy.
Pakujemy w słoiczki do 4/5 ich wysokości. U mnie 6 szt słoików "po dżemie"
Gotujemy słoiki w kociołku (lub jakimś większym garnku) wlewając wodę do 4/5 ich wysokości. Gotujemy je na małym ogniu 3 razy po 1 godzinie. Może to być pierwszy dzień rano, pierwszy dzień wieczorem i drugi dzień rano. Między gotowaniami zostawiamy słoiczki w tej samej wodzie aż do ostygnięcia.
Polecam, super sprawa taka własna wędlinka.
W przyszłym tygodniu zabiorę się za smalec własnej roboty :)







2 komentarze:

  1. Nominowałam twój blog, więcej na stronie: http://pysznosc.blogspot.com/2013/06/11-pytan-nominacja-ostaam-nominowana.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja babcia robiła podobną kiełbasę i była przepyszna!

    OdpowiedzUsuń